„Lubię siebie. Nie dlatego, że jestem idealna. Dlatego, że jestem prawdziwa” – oto hasło 6. edycji kampanii #lubiesiebie i manifest świadomego życia w zgodzie ze sobą – ze swoim ciałem, emocjami i niedoskonałościami. Akceptacja to punkt wyjścia do zmian, jeśli tylko wiesz, co za nimi stoi.
Tegoroczną kampanię wspierają cztery ambasadorki: aktorka Roma Gąsiorowska, Karolina Gorczyca, Paulina Chapko i Ola Żelazo, motywując kobiety do budowania samoakceptacji, harmonii i spokoju wewnętrznego. Nie chodzi o zachętę do walki o często sztucznie wykreowane cele, tylko do pogodzenia się ze sobą i spokojnego pokonywania wszelkich trudności. Kampania wzywa kobiety do zaakceptowania własnych wad i niedoskonałości ciała. Poczucia się pewną siebie i piękną, zawsze i wszędzie.
Nieosiągalne wzorce
Idea akcji trafia w czuły punkt. Badania dotyczące samopoczucia Polek, prowadzone na przestrzeni ponad dwóch dekad, są niepojące.
20 lat temu, kiedy w mediach rządził ideał piękna oparty o nierealne standardy urody, marka Dove pokazała w reklamie, jak wyglądają prawdziwe kobiety.
Jednocześnie opublikowała szokujące wyniki badania – tylko 2 proc. kobiet przyznało, że czuje się piękne. W obliczu coraz większej presji społecznej, zaczęły one tracić pewność siebie, dążąc do nieosiągalnego ideału wyglądu.
Źródłem tej presji stawały się coraz powszechniej nas otaczające i coraz silniej oddziałujące wzorce piękna promowane w mediach. Wykreowanie idealnego wizerunku nigdy nie było tak proste jak w ciągu ostatnich 20 lat. Najpierw, dzięki programom do edycji zdjęć, w prasie oglądaliśmy kobiety długonogie, smukłe, o idealnej cerze, pozbawione wszelkich niedoskonałości. Potem w social mediach pojawiły się zdjęcia z nałożonymi filtrami, dzięki którym cera staje się nieskazitelna, skóra wokół oczu jest pozbawiona zmarszczek, a usta są pełne. Perfekcyjne stały się maksymalnie udoskonalone wizerunki wygenerowane przez AI. Sztuczna inteligencja odwołuje się do jego stereotypowych wyobrażeń bazujących np. na idealnych proporcjach ciała i innych rzekomo pożądanych cechach wyglądu.
Piękną być!
Co sprawia, że tak silnie reagujemy na otaczające nas standardy piękna? W 2023 roku Dove przeprowadziło duże badanie. Wyniki globalnego raportu „The Real State of Beauty: a global report” oraz tego zrealizowanego w Polsce w 2024 roku – „Real Beauty Among Women and Men” wskazują, że piękno nadal jest postrzegane w sposób bardzo zawężony i odwołuje się do konkretnych cech wyglądu. Kobiety wciąż myślą o tym, jak powinny wyglądać, a idealny wizerunek opiera się na wymaganiach najczęściej niemożliwych do spełnienia.
Mocno daje do myślenia i zasmuca fakt, że:
- 2 na 5 kobiet na świecie oddałyby rok swojego życia, aby osiągnąć idealny wygląd lub sylwetkę. Niepokojące jest, że 16% ankietowanych Polek zadeklarowało, że oddałaby aż 5 lat swojego życia, aby osiągnąć idealny wygląd.
- Ponad połowa (55%) Polek chciałaby wyglądać jak ktoś inny.
- Prawie co 5 Polka kobiet deklaruje, że stara się najlepiej jak może, żeby wyglądać jak modelki i/lub celebrytki pokazywane w mediach.
- Co trzecia kobieta w Polsce przyznaje, że nie poszła na plażę, na basen, do sauny czy spa, ponieważ nie czuła się dobrze ze swoim wyglądem.
- 76% kobiet na świecie czuje potrzebę wyglądania zdrowo, 68% – szczupło, a 64% czuje, że musi mieć wąską talię przy jednoczesnym zachowaniu krągłości (57%).
- W Polsce presja idealnego wyglądu jest bardzo widoczna. Prawie co 5 kobieta (18%) deklaruje, że stara się najlepiej jak może, żeby wyglądać jak modelki i/lub celebrytki pokazywane w mediach, a co 3 kobieta odczuwa presję bycia piękną.
Choć kobiety myślą o sobie lepiej niż 20 lat temu, to jednak smutne jest to, że niejedna z nas stała się niewolnicą samej siebie.
Obsesja idealnego selfie
Raport z badania online “Share the First” zrealizowanego w marcu 2025 roku na zlecenie marki Dove potwierdza, że znajdujemy się pod ogromną presją, by w mediach społecznościowych publikować zdjęcia przedstawiające wyłącznie nasz wyidealizowany wizerunek. Aż 1 na 4 kobiety robi co najmniej 50 zdjęć przed wybraniem do publikacji tego idealnego. Te z grupy wiekowej 18–24 lata robią sobie średnio 12 zdjęć zanim zdecydują się opublikować jedno z nich, a przedstawicielki pokolenia Alfa wykonują 7 zdjęć przed publikacją.
2 na 5 kobiet czuje się niepewnie przed opublikowaniem w mediach społecznościowych swojego zdjęcia, a co druga szuka aprobaty przyjaciół przed jego upublicznieniem. Więcej niż połowa kobiet przyznała, że ponad 10 minut zastanawia się, czy dane zdjęcie opublikować, udostępnić czy usunąć. Natomiast prawie połowa ankietowanych usuwa własne zdjęcia po ich publikacji z powodu braku pewności siebie. Ten ciągły cykl powtarzania zdjęć, filtrowania i poprawiania może przyćmić radość z uchwycenia prawdziwych, spontanicznych momentów. Okazuje się, że aż 6 na 10 kobiet nie publikuje zdjęć z wyjątkowych chwil tylko dlatego, że nie są zadowolone, jak na tych zdjęciach wyglądają!
A przecież pierwsze, nieprzetworzone zdjęcia pokazują autentyczność. Prawdziwe piękno tkwi w akceptacji siebie takim, jakim się jest, a nie w poszukiwaniu perfekcji.
Designed by Freepik

Dodaj komentarz